Woda kranowa vs. woda butelkowana
![]() |
| Dzbanek wody z kranu. Pojemność 1,2l koszt napełnienia: poniżej 0,01PLN. |
Któregoś pięknego dnia, rzuciłem okiem na nagłówek artykułu dotyczący promowania wody kranowej w kontekście ochrony środowiska. W nagłówku zamieszczono informacje o kosztach picia wody z plastiku. To zasiało we mnie ziarnko niepewności, które obecnie spowodowało mój odwrót od wody butelkowanej na koszt wody z kranu.
Koszty oraz ochrona środowiska
Prócz tego, że picie wody z kranu powoduje zaoszczędzenie zawrotnej sumy, to dodatkowo chroni środowisko przed generowaniem plastiku. Teraz pokażę Wam coś, co na mnie robi wciąż olbrzymie wrażenie. Za 1.5 L Cisowianki płacę 1,6 PLN. Za metr sześcienny wody z kranu płacę 11,51 PLN
- skłonności dziedziczne
- wady budowy układu moczowego
- zakażenia układu moczowego
- przyjmowanie niektórych leków (np. glikokortykosteroidów)
- nadczynność przytarczyc
- choroby przewodu pokarmowego (choroby zapalne jelit, jak np. choroba Leśniowskiego-Crohna, zespół złego wchłaniania)
- długotrwałe leczenie choroby wrzodowej preparatami alkalizującymi (zmniejszającymi wydzielanie kwasu żołądkowego)
- nadmierne zagęszczenie moczu (np. poprzez ograniczanie picia, powodujące odwodnienie)
- przedawkowanie witaminy D3, witaminy C, wapnia
- zła dieta
Bart.
zdj.
2) Tabelka porównawcza
|
Minerały
Na
początek prosta grafika:
zdj.
3) żródło: https://tvn24.pl/
Z mojego przeglądu wynika, że woda kranowa w większości miast ma parametry podobne do popularnych wód mineralnych w butelce sprzedawanych w sklepach. Ponadto, woda kranowa posiada z reguły większą mineralizację, niż tak zwana woda źródlana.
|
![]() |
zdj.
4) analiza fizyko-chemiczna Lubelskiej wody, źródło:
http://http://www.mpwik.lublin.pl/
|
Wodociągi
- niezależnie w jakim miejscu w kraju, zobowiązane są na mocy
przepisów prawa do regularnego badania wielu substancji.
Prócz
tego, że na wodach butelkowanych mamy podane proste informacje
dotyczące niektórych minerałów takich jak jony wapnia, magnezu,
sodu itd. - reszty badań nie widzimy. Natomiast badania wody
kranowej są jawne i można zapoznać się z nimi najczęściej na
stronach wodociągów, miast lub gmin.
zdj.
5) parametry biologiczne Lubelskiej wody, źródło:
http://http://www.mpwik.lublin.pl/
|
Jak czytamy na stronie Lubelskich wodociągów:
Lubelską wodę podziemną wyróżnia znaczna zawartość wodorowęglanów (ok. 400 mg/l) oraz jonów wapnia (ok. 100 mg/l) i magnezu (ok. 20 mg/l. Jakość wody lubelskiej powszechnie oceniana jest jako jedna z najlepszych w kraju.
Kamienie nerkowe a twarda woda z kranu
Niektórzy
nie piją kranówki, bo boją się kamieni nerkowych. O jej. Tyle że,
powstawanie kamieni nerkowych, hehe, nie bierze się z picia "twardej
wody".
Przytoczę
parę przyczyn powstawania kamieni nerkowych ujętych na stronie
internetowej: http://www.poradnikzdrowie.pl:
- wady budowy układu moczowego
- zakażenia układu moczowego
- przyjmowanie niektórych leków (np. glikokortykosteroidów)
- nadczynność przytarczyc
- choroby przewodu pokarmowego (choroby zapalne jelit, jak np. choroba Leśniowskiego-Crohna, zespół złego wchłaniania)
- długotrwałe leczenie choroby wrzodowej preparatami alkalizującymi (zmniejszającymi wydzielanie kwasu żołądkowego)
- nadmierne zagęszczenie moczu (np. poprzez ograniczanie picia, powodujące odwodnienie)
- przedawkowanie witaminy D3, witaminy C, wapnia
- zła dieta
Ewidentną
przyczyną powstawania kamieni nerkowych za to jest picie zbyt małej
ilości wody.
Więc
nie ma co się bać!
Jak ja piję wodę
Wracam
z pracy i uzupełniam swój dzbanek. Piję wodę odstaną. Ponieważ
jestem miłośnikiem górskich wypraw - od lat posiadam bidon
wielokrotnego użytku. Ten ze zdjęcia powyżej. Z szerokim gwintem, abym mógł spokojnie
zaczerpnąć wodę w razie potrzeby nawet z płytkiego strumienia czy
kałuży. Jest mi przykro, że po tylu latach dopiero na to wpadłem.
Ale lepiej późno, niż wcale! :)
Każdemu polecam na
przerzucenie się na wodę kranową, dla zdrowia, dla środowiska,
dla łatwości z jaką można ją pozyskać. Nie bójcie się jej.
Nie pielęgnujcie tych plemiennych zabobonów dotyczących wody z
kranu. Pamiętacie jak kiedyś po WF'ie na boisku każdy ssał wodę
z kranu? Wróćmy do tego :)
Bart.












